FOR ENGLISH, GO TO LOVEONTHESNOW.COM

Szukaj

Czego masz w szafie najwięcej?

LOTS, 16 maj 2019
Czego masz w szafie najwięcej?

Spodni, sukienek czy t-shirtów? Założę się, że najwięcej masz plastiku.

Znajdziesz go pod elegancko brzmiącymi nazwami „poliamid”, „poliester”, „nylon”. Niegroźnie, dopóki nie poczytamy o problemie mikroplastiku, który zalewa oceany. Pochodzi z ludzkich śmieci, a jedna trzecia z nich to mikrowłókna, które trafiają tam razem z brudną wodą po praniu (pojedyncze pranie generuje ich aż 700 tys.) oraz naszych starych, a czasem całkiem niestarych ubrań. Koszulek z wyprzedaży, które nie były warte naprawiania, szybko się zużyły, albo pojawiło coś w modniejszym fasonie. Zazwyczaj uszytych ze sztucznych (czyli plastikowych) włókien, które są tańsze i łatwiejsze w eksploatacji. Mniej się gniotą, nie mechacą i nic nie kosztują. Dlatego nawet, jeśli się szybko nie zużyją, to i tak nie szkoda ich wyrzucić. A powinno! Bo nie rozpłyną się w powietrzu, ani wodzie, wylądują we wspomnianych oceanach w postaci groźnego dla wszystkich żywych gatunków mikroplastiku.

Jeśli więc zależy nam na przetrwaniu gatunku ludzkiego, powinniśmy przestawić się na używane ubrania (co jest obecnie bardzo „trendy”), a jeśli kupujemy coś nowego, to zgodnie z zasadą „less is more”. Traktując ubrania jak inwestycję. Wybierajmy też naturalne materiały, bo są zdrowsze dla skóry i bardziej bezpieczne dla środowiska.

I tu mała dygresja, której źródłem jest nasze doświadczenie producenta odzieży: przestawienie się na włókna naturalne, takie jak wełna, nie uwalnia nas od plastiku.

Dlaczego? Bo z ogromnym prawdopodobieństwem, nawet w 100% kaszmirowym swetrze znajdziesz poliestrową wszywkę pielęgnacyjną. W bawełnianych majtkach - poliestrową gumkę i poliamidowo-nylonową koronkę. Jedwabna sukienka może mieć plastikowe guziki. A nawet jeśli będą z masy perłowej lub drewniane, rzadko unikniesz sztucznych nici w szwach. Te naturalne albo są zbyt grube, albo za mało elastyczne, albo za mało trwałe. Dlatego żadne naturalne ubranie nigdy nie jest w 100% naturalne. Bo ma podszewkę, zapięcie, suwak, metkę i jakoś zostało zszyte. W tych dodatkach, bez których nie da się nic uszyć, zazwyczaj nie ma wyboru między naturalnym i sztucznym. A jeśli jest, barierą jest dostępność, minima produkcyjne i cena.

Oto jak nam idzie unikanie plastiku.

Body AVIEMORE
z czego składa się nasza bielizna
  • naszą bieliznę szyjemy głównie z naturalnego włókna, czyli wełny z minimalną domieszką elastanu. Nie da się go uniknąć, bo wełna nie jest aż tak elastyczna, jak byśmy chciały (choć tego dodatku jest z sezonu na sezon coraz mniej!). W teorii nasza mikro-domieszka mogłaby pochodzić z recyklingu i prowadzimy z naszym dostawcą rozmowy, by niebawem tak właśnie było
  • lamówki, tiule i koronki, których używamy, by nasza bielizna była jeszcze bardziej zmysłowa to niestety też sztuczne włókno. W wersji „eko”, czyli z włókien z recyklingu, nie jest wystarczająco miękka i elastyczna, by nadawała się do bielizny. Testowaliśmy takie produkty i na razie ta opcja odpada. Ale nie ustajemy w poszukiwaniach. Pytamy o takie produkty na wszystkich targach, na które jeździmy.
  • staramy się ograniczać liczbę dodatków w naszych projektach, tak, by sztucznych materiałów było w nich jak najmniej, choć nie kosztem efektu estetycznego, który chcemy osiągnąć
  • w naszej bieliźnie znajdziecie tylko wszywkę pielęgnacyjną, na której umieściłyśmy logo. Nie wszywamy osobnej metki z logotypem. I jest ona wykonana z bawełny z drukowanym napisem. Wybraliśmy nadruk, choć jest mniej trwały, bo do haftu na wszywkach używane są standardowo poliestrowe nici. Tu akurat da się ich uniknąć. Niestety w szwach już nie, choć nadzieją jest postęp technologiczny w dziedzinie recyklingu włókien.
  • zapięcia w body i regulatory od nowego sezonu będą już wyłącznie metalowe.

To tylko część aspektów, dotyczących produkcji, w których pojawia się problem plastiku. I nie wyczerpują one tematu odpowiedzialności producenta bielizny za stan oceanów. Dlatego w kolejnym wpisie przeczytacie o ekologicznych alternatywach dla foliopaków, które właśnie rozważamy.

Jeśli masz pytanie lub komentarz, napisz do mnie: joanna@loveonthesnow.com.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Złóż zamówienie

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj